Potężny niszczyciel dręcz pszczeli

Od jakiegoś czasu prowadzę mały słowniczek terminów okołopszczelarskich, które pozwalam sobie używać na tym blogu i w podcaście. Myślę, że z czasem będzie on się rozrastał. Słowniczek dostępny z głównego menu. Zachęcam do zapoznania się z nim. Bohaterem dzisiejszego hasła jest dręcz pszczeli.

Dręcz pszczeli to rzadko używana polska nazwa na gatunek Varroa destructor. Bohatera nazwy tego bloga i kanału podcastów. Nazwa pochodzi od jednego z nadrzędu pasożytujących roztoczy: Parasitiformes, którego polska nazwa to dręcze. Nazwę tę przypomniał w 2017 roku profesor Jerzy Woyke w wywiadzie przeprowadzonym przez Radio Warroza dla aperiodyka Wolnopszczelarstwo pod tytułem: "Rozmowa z profesorem Jerzym Woyke z dręczem pszczelim w tle", dostępnym m.in. do przeczytania w całości w popularnonaukowym archiwum profesora Woyke (tutaj). Od tego czasu można zauważyć lekki wzrost popularności polskiej nazwy, co mnie bardzo cieszy. Przy okazji warto wspomnieć o etymologii słowa Varroa destructor. Słowo varroa pochodzi od nazwiska Marcusa Terentiusa Varro, żyjącego w starożytnym Rzymie, który poza innymi rzeczami, wsławił się tym, że opisał pszczoły jako zwierzęta gospodarcze i techniki pszczelarskie jako zajęcie rolnicze. Varro to jest nazwisko określające przynależność do starożytnego rzymskiego rodu Warronów. Etymologicznie oznacza ono: silny, potężny, a rdzeń tego słowa jest prawdopodobnie pochodzenia etruskiego. Czyli Varroa destructor oznacza: potężny niszczyciel. Poniżej perełka, czyli fragment wywiadu z dręczem pszczelim w tle z 2017 roku w formie video. Akurat tutaj profesor nie opowiada o dręczu pszczelim, a o innym roztoczu, też pasożytującym na pszczołach miodnych, czyli o Tropilaelaps clareae. W przypadku tego robaczka nie doszukałem się jednak polskiej nazwy. Może trzeba wymyślić. :) Jakieś propozycje?


Od miesiąca istnieją także w słowniczku hasła dotyczące bartnictwa. Jakiś czas temu, jako echo mojego podcastu z Konradem Zarembą w Radio Warroza, gdzie rozmawialiśmy m.in. czym de facto w jego projekcie, jest tzw. bartnictwo, zrodziła się potrzeba zdefiniowania tegoż. W porozumieniu z koordynatorem projektu Bartnicy Sudetów powstały, aż trzy różne definicje. Dlaczego aż trzy? Zapraszam do słowniczka. Natomiast jeżeli ktoś nie słuchał jeszcze pierwszego długiego odcinka podcastu, to oczywiście zapraszam do nadrobienia zaległości i zasubskrybowania kanału. Tym bardziej, że kolejne odcinki są w trakcie produkcji.

Strona fanowska i mikroblog na Facebook'u

Przygotowując kolejne dźwiękowe podcasty i kolejne teksty na bloga do Radio Warroza, w między czasie, uruchomiłem stronę fanowską i rodzaj mikrobloga w jednym, na portalu społecznościowym Facebook.

Będę tam wrzucał aktualności dotyczące kanału Radio Warroza, linki do źródeł, które polecam oraz różne bieżące i starsze ciekawostki z dziedziny wiedzy na temat pszczołowatych i ogólnie owadów. Ostatnie posty np. dotyczą zapowiedzi kolejnego odcinka podcastu, ponownego odkrycia stanowiska największej pszczoły na świecie oraz tego czy pszczoły miodne rzeczywiście masowo giną, tak jak to opisują często w sensacyjnych mediach. Myślę więc, że warto tam zaglądać. Zapraszam.

https://www.facebook.com/warroza/