Menu

Czy 2/5 owadow grozi wyginięcie?

dr Manu Saunders (przetłumaczone i opublikowane za zgodą autorki na podstawie eseju)

Ta magiczna liczba 40% została przedstawiona w wadliwej pracy (doniesienie po polsku na stronie Nauka w Polsce) na temat owadów, bez żadnego wyjaśnienia, jak ją obliczono - zobacz, dlaczego ta praca jest wadliwa tutaj (jeżeli chcesz przyspieszyć publikacje tekstów lub audycji z tych badań po polsku: wesprzyj).

Od tego czasu jest ona regularnie podawana w popularnych mediach, pracach naukowych i raportach technicznych, często bez cytatów, po prostu jako liczba wyciągnięta z powietrza i przedstawiana jako fakt.

Szacuje się, że na świecie istnieje ok. 5 milionów gatunków owadów, choć tylko 1 milion gatunków ma nazwy naukowe. Tak więc, przy zachowaniu ostrożności, twierdzenie 40% sugeruje, że co najmniej 400.000 gatunków jest zagrożonych wyginięciem.

Czy jednak te przewidywania są trafne? Nie. Oto dlaczego:

W oparciu o aktualną wiedzę, jest właściwie niemożliwe, aby przewidzieć tempo wymierania dla 1 miliona gatunków owadów znanych nauce.

Dzieje się tak dlatego, że ogromna większość z nich jest niezbadana, a niektóre nadal znajdują się w szufladach muzeów i czekają na nadanie im nazw. Jest niezwykle trudno przewidzieć tempo wymierania gatunku bez danych na temat jego rozmieszczenia populacji, dynamiki i interakcji ekologicznych.

Niesamowita różnorodność w świecie owadów oznacza również, że

nie można wnioskować na podstawie jednego gatunku lub grupy na inne grupy,

nie mówiąc już o całej klasie owadów. Podobnie jak nie można interpretować wyników tego co dzieje się w danym miejscu na świecie, na inne części globu. Dynamika populacji i ekologia jednej australijskiej pszczoły miesierki może być dobrym początkiem do przypuszczeń, jak inne australijskie pszczoły miesierki zareagują na zmiany środowiskowe, ale nie jest to dobry punkt odniesienia do prognozowania, jak zachowają się populacje pszczół lepiarek, ważek czy chrząszczy skarabeusza.

Ilustracja artykułu
fot: Manu Saunders

"Czerwona księga gatunków zagrożonych" publikowana przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) jest aktualnie największym podsumowaniem dostępnej wiedzy na temat globalnych trendów populacji owadów. Według ostatniej aktualizacji danych (styczeń 2020), tylko 8131 gatunków zostało opisanych w tej liście... to 0,8% wszystkich znanych owadów (lub 0,16% szacowanej liczby wszystkich gatunków owadów).

Z tych 8131 gatunków, 19% jest w kategorii zagrożonych. Ogólnie rzecz biorąc, tylko ~10% z 8131 gatunków zostały ocenione jako populacje, u których obserwujemy istotny spadek (to jest mniej niż 0,1% wszystkich owadów). 

Większość gatunków zakwalifikowanych do Międzynarodowej Czerwonej Listy (~75%) posiada status nieokreślony (DD), co oznacza, że nie ma wystarczającej ilości danych, aby nawet określić stan ich populacji, a pozostałe ~15% określane są jako stabilne populacje (choć IUCN odradza traktowanie ich także jako niezagrożone, przyp. tłum.).

Jasne, dane IUCN są niepełne i rzeczywiste wartości procentowe są prawdopodobnie inne - to są przybliżone szacunki, a nie dokładna analiza naukowa, więc

proszę nie traktować tego jako dowodu. O większości gatunków nic nie wiemy.

Ale jeśli chcemy uzyskać szacunki dotyczące ilości, oparte na najlepszych dostępnych danych, to jest to wszystko, na czym możemy się opierać. 

Skąd się więc wzięło te 40%?

Autorka eseju jest doktorem ekologii, entomologiem oraz specjalistką od tzw. dzikich zapylaczy. Pracuje na Uniwersytecie Nowej Anglii w Australii. Poza publikowaniem w czasopismach naukowych prowadzi swojego bloga: https://ecologyisnotadirtyword.com

© Manu Saunders 2020
https://www.researchgate.net/profile/Manu-Saunders



Przygotowywanie tłumaczeń publikacji popularno-naukowych na język polski wymaga poświęcenia sporo czasu oraz zaangażowania merytorycznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz